To jeden z tych momentów na budowie, na które czeka się z niecierpliwością. Po tygodniach pracy rusztowanie mostowe zniknęło z placu budowy przy Garbarach i po raz pierwszy mogliśmy stanąć naprzeciwko inwestycji i zobaczyć ją w całości. Efekt? Przeszedł nasze oczekiwania.
Dwa budynki, jedna harmonia
Kapitanat Garbary to projekt wyjątkowy w skali Poznania – a może i całej Polski. U jego serca stoi zabytkowy budyneczek dawnego Kapitanatu Portu Rzecznego, który przez lata czekał na swój nowy rozdział. Dziś otacza go nowoczesna nadbudówka, która nie konkuruje z historyczną bryłą, lecz pełni rolę eleganckiego obramowania – podkreśla jej wartość, wydobywa charakter i nadaje całości nowe życie.
Gdy rusztowanie mostowe wisiało nad zabytkowym obiektem, trudno było w pełni ocenić proporcje i relacje między obiema częściami. Teraz, kiedy fasady są odsłonięte, wszystko staje się oczywiste. Widać dystans między starą a nową częścią, relację skali między nimi – mały, kameralny budyneczek historyczny, niemal wchłonięty przez rozległą, nowoczesną bryłę, która wyrasta ponad nim i wokół niego. To właśnie w tym napięciu tkwi siła całego projektu: zabytek nie ginie, lecz zyskuje nowe otoczenie, które go chroni, eksponuje i nadaje mu nowy kontekst.
Budowa w samym sercu miasta – wyzwanie, które podjęliśmy
Nie byłoby uczciwie nie wspomnieć o tym, jak wymagającym placem budowy okazały się Garbary. Ciasna działka w centrum Poznania, sąsiedztwo historycznej zabudowy, intensywny ruch miejski i konieczność ochrony zabytkowej substancji budynku – to warunki, które nie zostawiają miejsca na błędy. Każda dostawa materiałów wymagała precyzyjnego planowania, a każde rusztowanie – przemyślanej logistyki.
W tym miejscu chcemy serdecznie podziękować naszemu Generalnemu Wykonawcy – firmie Mardom – za ogromne zaangażowanie, profesjonalizm i konsekwencję w realizacji tego niełatwego projektu. Praca w takich warunkach wymaga nie tylko umiejętności, ale i prawdziwej pasji do rzemiosła. Mardom udowadnia że ją posiada.


